Wielkanoc to czas, kiedy przy stole zbiera się cała rodzina. Aromatyczne potrawy, kolorowe dekoracje i wspólne gotowanie sprawiają, że te święta są wyjątkowe. Od kilku lat nasze menu jest w pełni roślinne. Okazało się, że tradycyjne dania można łatwo przerobić na wegańskie. Nie musieliśmy rezygnować z ulubionych smaków. Wręcz przeciwnie – odkryliśmy nowe, ciekawsze wersje klasyków. Dzielimy się naszymi sprawdzonymi przepisami. Znajdziecie tu pomysły na śniadanie, obiad i słodkie akcenty. Wszystkie potrawy są proste, sycące i zaskakująco podobne do oryginałów.
Wegański sernik – kremowy, lekki i bez sera
Sernik to obowiązkowy punkt wielkanocnego menu. Nasza wersja opiera się na orzechach nerkowca i tofu jedwabistym. Składniki te dają kremową konsystencję, która przypomina tradycyjny ser. Do masy dodajemy sok z cytryny, wanilię i odrobinę agaru. Dzięki temu sernik dobrze się trzyma i nie rozpływa. Spód robimy z daktyli i migdałów. Wystarczy je zmiksować z kakao i odrobiną soli. Po upieczeniu wychodzi chrupiąca warstwa, która świetnie kontrastuje z delikatnym nadzieniem. Na wierzchu układamy galaretkę z owoców lub polewę czekoladową. Goście często nie wierzą, że to wersja bez sera. Sekretem jest dokładne blendowanie składników. Im gładziej, tym lepiej.
Do dekoracji używamy sezonowych owoców. Truskawki, maliny czy kiwi dodają koloru i świeżości. Sernik najlepiej przygotować dzień wcześniej. Dzięki temu smaki się przełożą, a konsystencja będzie idealna. Podajemy go schłodzonego, najlepiej z filiżanką kawy. To danie zawsze znika z talerza jako pierwsze.
Wegański mazurek – tradycja w nowej odsłonie
Mazurek to symbol Wielkanocy. Nasza wersja nie zawiera masła ani jajek. Ciastko robi się na bazie mąki, oleju kokosowego i mleka roślinnego. Spód jest kruchy, ale nie rozkrusza się przy krojeniu. Na wierzchu układamy warstwę dżemu lub kremu z kaszy jaglanej. Do dekoracji używamy orzechów, suszonych owoców i czekolady. Wszystko zależy od upodobań. Można też zrobić wersję czekoladową z awokado. Brzmi dziwnie, ale smakuje wybornie.
Najważniejsze jest dobre wyrobienie ciasta. Nie może być zbyt suche ani zbyt wilgotne. Po upieczeniu studzimy je na kratce. Dzięki temu nie zrobi się gumowe. Mazurek smarujemy dopiero po wystudzeniu. W przeciwnym razie krem się rozpuści. To danie świetnie sprawdza się jako słodki prezent. Pakujemy je w ładne pudełka i obdarowujemy bliskich.

Wegańskie jajka – kolorowe i pełne białka
Jajka to nieodłączny element wielkanocnego stołu. W wersji wegańskiej zastępujemy je tofu lub cieciorką. Najprostsze „jajka” robimy z ugniecionego tofu wymieszanego z kurkumą. Dzięki temu mają żółty kolor i delikatny smak. Można je nadziać papryką, ogórkiem czy rzeżuchą. Innym pomysłem są jajka z pieczonej dyni. Miąższ mieszamy z mąką kukurydzianą i formujemy kulki. Po usmażeniu przypominają sadzone jajka.
Dla tych, którzy lubią wyzwania, mamy przepis na „jajka” z alg. Są elastyczne i wyglądają jak prawdziwe. W środku chowamy nadzienie z awokado lub hummusu. Takie jajka świetnie sprawdzają się w sałatkach. Można je też podać jako przekąskę z chlebem. Dzieci uwielbiają pomagać przy ich przygotowywaniu. To zabawa i nauka w jednym.
Sałatka jarzynowa – klasyk, który zawsze się udaje
Sałatka jarzynowa to danie, które musi się znaleźć na stole. Nasza wersja nie różni się wiele od tradycyjnej. Zamiast majonezu używamy wegańskiego jogurtu naturalnego. Dodajemy do niego musztardę i odrobinę octu jabłkowego. Warzywa gotujemy al dente, żeby nie straciły chrupkości. Marchew, pietruszka, seler i ziemniaki kroimy w drobną kostkę. Czasem dodajemy też groszek lub kukurydzę.
Sekretem jest odpowiednie doprawienie. Sól, pieprz i odrobina cukru podkreślają smak warzyw. Sałatkę przygotowujemy dzień wcześniej. Dzięki temu smaki się połączą. Przed podaniem posypujemy ją świeżym koperkiem. To danie świetnie komponuje się z chlebem i pasztetem. Zawsze robi się duży garnek, bo znika w mgnieniu oka.
Wegański żurek – kwaskowy i rozgrzewający
Żurek to zupa, która rozbudza apetyt. Nasza wersja opiera się na zakwasie z mąki razowej. Do gotowego wywaru dodajemy ziemniaki, marchew i cebulę. Smak podkreślamy wędzonym tofu lub pieczarkami. Te ostatnie uprażamy z majeranem i czosnkiem. Dzięki temu zyskują głęboki, mięsny aromat. Na koniec dodajemy śmietanę kokosową. Nadaje zupie kremowości i łagodzi kwaskowość.
Podajemy żurek z ziemniakami i wegańską kiełbasą. Można też dodać ugotowane jajka z tofu. Zupa smakuje jeszcze lepiej następnego dnia. Wtedy smaki się przełożą. Do każdej porcji wkładamy po kawałku chleba razowego. To danie idealnie rozgrzewa w chłodne, wielkanocne poranki.
Zupa chrzanowa – ostro, ale nie za bardzo
Chrzan to smak, który kojarzy się z Wielkanocą. Nasza zupa jest kremowa i aromatyczna. Podstawą jest bulion warzywny z dodatkiem ziemniaków. Chrzan ścieramy na tarce i mieszamy z odrobiną octu. Dzięki temu nie traci ostrości. Do zupy dodajemy też startą marchew i pietruszkę. Na koniec wzbogacamy ją śmietaną roślinną.
Kluczem jest równowaga smaków. Chrzan nie powinien przytłaczać, tylko delikatnie pobudzać podniebienie. Zupę podajemy z ugotowanymi jajkami z tofu. Można też dodać kroutony z chleba razowego. To danie lubią nawet ci, którzy nie przepadają za ostrymi potrawami.
Galaretki warzywne z agarem – kolorowe i lekkie
Galaretki to świetna alternatywa dla mięsnych wędlin. Robimy je z warzyw i agaru. Najczęściej używamy marchwi, papryki i ogórków. Warzywa gotujemy do miękkości, a następnie blendujemy. Do masy dodajemy agar i odrobinę soli. Czekamy, aż wystygnie i tężeję. Galaretki kroimy w kostkę i podajemy z chlebem.
Można je też formować w silikonowych foremkach. Wtedy wyglądają bardzo efektownie. To danie jest lekkie i odświeżające. Idealnie pasuje do cięższych potraw. Dzieci uwielbiają je za kolory i ciekawą konsystencję. Dorosłych przekonuje smak i prostota przygotowania.
Wegański pasztet – sycący i pełen smaku
Pasztet to danie, które zawsze cieszy się powodzeniem. Nasza wersja opiera się na soczewicy i grzybach. Składniki gotujemy, a następnie blendujemy z cebulą i przyprawami. Dodajemy też odrobinę mąki, żeby masa się związała. Pasztet pieczemy w piekarniku do zrumienienia. Po wystudzeniu kroimy go w plastry.
Do pasztetu można dodać orzechy lub suszone owoce. Nadadzą mu słodkawego posmaku. Podajemy go z chlebem i ogórkiem kiszonym. To danie świetnie sprawdza się jako przekąska między daniami. Można je też zabrać na wielkanocny piknik.
Pesto z rzeżuchy – wiosenny akcent
Rzeżucha to symbol wiosny. Robimy z niej pesto, które dodajemy do kanapek i sałatek. Liście blendujemy z orzechami, czosnkiem i oliwą. Dodajemy też sok z cytryny i odrobinę soli. Pesto ma intensywny, świeży smak. Pasuje do chleba, ziemniaków i makaronu.
To danie przygotowujemy na bieżąco. Rzeżucha szybko traci świeżość. Pesto najlepiej smakuje zaraz po przygotowaniu. Można je też zamrozić w małych pojemnikach. Wtedy będziemy mieć wiosnę w słoiku przez cały rok.
Barszcz na zakwasie – tradycja w każdym kęsie
Barszcz to zupa, która kojarzy się z rodzinnymi spotkaniami. Nasz zakwas robimy z buraków i wody. Dodajemy do niego czosnek, liść laurowy i ziarna pieprzu. Po kilku dniach fermentacji ma intensywny smak. Do gotowego barszczu dodajemy startą marchew i pietruszkę. Podajemy go z uszkami z grzybami.
Uszka robimy z mąki, wody i oleju. Nadzienie to suszone grzyby wymieszane z cebulą. To danie wymaga trochę pracy, ale efekt wart jest zachodu. Barszcz smakuje jeszcze lepiej z odrobiną śmietany kokosowej. To idealny początek wielkanocnej uczty.



