Pstrąg kontra łosoś. Sprawdź, która ryba ma więcej witamin i kwasów omega-3

Wybór między tymi dwiema rybami często zależy od naszych preferencji smakowych i zdrowotnych potrzeb. Przyglądamy się ich właściwościom oraz zawartości cennych składników odżywczych.
Pochodzenie i wygląd to dopiero początek
Łosoś atlantycki to gatunek drapieżny, który naturalnie występuje w północnym Atlantyku oraz rzekach Europy. Pstrąg tęczowy jest rybą słodkowodną, choć jego wersja łososiowa zawdzięcza barwę specjalnej paszy. Pstrągi są zazwyczaj chudsze, co czyni je lżejszym wyborem dla osób dbających o linię. Łososie oferują nam za to więcej energii i kwasów tłuszczowych wspierających pracę serca. Ich struktura mięsa jest bardziej zwarta, przez co łosoś rzadziej ulega przesuszeniu podczas pieczenia. Pstrąg łososiowy charakteryzuje się delikatniejszym i subtelnie słodkawym profilem smakowym.
Tajemnica kwasów omega-3
Liderem w gromadzeniu kwasów omega-3 są tłuste ryby morskie, do których zaliczamy łososia. Porcja 100 gramów tej ryby dostarcza nam zazwyczaj od 1,5 do 2,5 grama EPA i DHA. Pstrąg tęczowy oferuje nieco mniej, bo około 1 gram tych cennych kwasów na taką samą porcję. Mimo to pstrąg pozostaje jedną z najbogatszych w zdrowe tłuszcze ryb słodkowodnych. Zawartość kwasów omega-3 zależy od gatunku, wieku ryby oraz rodzaju spożywanego przez nią pokarmu. Wędzony pstrąg lub łosoś to również dobre źródła tych lipidów, choć musimy uważać na sól.
Kaloryczność i witaminy na talerzu
Łosoś hodowlany jest bardziej kaloryczny, gdyż zawiera od 10 do 14 gramów tłuszczu na 100 gramów. Pstrąg tęczowy dostarcza nam zazwyczaj tylko od 5 do 7 gramów tłuszczu w analogicznej porcji. Dzięki temu pstrąg ma o około 40 do 60 kalorii mniej niż jego morski konkurent. Zauważamy jednak, że pstrąg częściej wygrywa pod względem zawartości witaminy D oraz witaminy B12. Jedna kolacja z łososiem potrafi za to pokryć nawet dwukrotność dziennej normy na witaminę B12. Obie ryby dostarczają nam podobną ilość pełnowartościowego białka, wynoszącą około 20 gramów.
Wpływ hodowli na wartości odżywcze
Ryby hodowlane otrzymują zbilansowaną paszę, co sprawia, że mają więcej tłuszczu niż ich dzicy krewni. Dziki łosoś posiada jednak korzystniejszy stosunek kwasów n-3 do n-6 w porównaniu do osobników hodowlanych. Wykazano, że ryby łososiowate z hodowli są równie dobrym źródłem kwasów tłuszczowych ze względu na większą masę. Akwakultura pozwala nam kontrolować poziom zanieczyszczeń, co znacząco podnosi bezpieczeństwo spożywanej przez nas żywności. Przez specjalistów obie ryby są traktowane jako naturalna żywność funkcjonalna o wysokim potencjale prozdrowotnym. Częste spożywanie tych ryb może chronić nas przed chorobami serca oraz poprawiać funkcje mózgu.
Praktyczne porady kulinarne
Podczas przygotowywania posiłków stawiajmy na metody chroniące delikatne kwasy omega-3 przed utratą. Najwięcej wartości zachowują ryby surowe, pieczone w folii lub gotowane na parze. Smażenie powoduje najwięcej strat i znacząco podnosi kaloryczność całego dania. Łosoś świetnie znosi grillowanie, natomiast pstrąg idealnie nadaje się do delikatnego duszenia w bulionie. Wybierając lokalnego pstrąga, wspieramy naszą gospodarkę i otrzymujemy produkt o wyjątkowej świeżości. Świeże ryby są lekkostrawne, o ile pochodzą z pewnego źródła i są właściwie przyrządzone.





