Babka lancetowata to roślina, którą spotykamy na niemal każdej polskiej miedzy czy trawniku. Często po niej depczemy, nieświadomi, jak wielki skarb kryje się w jej podłużnych liściach. Od wieków ratujemy się nią w przypadku ran oraz męczącego nas kaszlu. Stanowi ona jeden z najbardziej dostępnych leków naturalnych, jakie oferuje nam nasza rodzima przyroda. Chętnie wracamy do tej tradycji, czerpiąc z mądrości przekazywanej nam przez pokolenia.
Królowa dróg i jej niezwykła historia
Babka lancetowata należy do rodziny babkowatych i jest rośliną wieloletnią. Nazywamy ją także babką wąskolistną lub języczkami polnymi. Często rośnie przy ścieżkach, dlatego dawniej określano ją mianem królowej polskich dróg. Wędrowcy chętnie przykładali jej świeże liście na otarte podczas marszu stopy. Nawet Indianie w Ameryce dostrzegli jej obecność, nazywając tę roślinę stopą białego człowieka. Wierzymy w jej magiczną siłę, stosując dawniej napary jako antidotum na miłosne oczarowanie.
Naturalna pomoc dla naszych płuc i żołądka
Najważniejszym surowcem leczniczym są dla nas liście tej rośliny. Zbieramy je od maja do września, gdy babka pięknie kwitnie. Należy suszyć je w ogrzewanych suszarniach, aby nie straciły swojej zielonej barwy. Babka posiada właściwości przeciwzapalne oraz przeciwkaszlowe. Warto przygotować z niej domowy syrop wykrztuśny. Pomaga on przy przeziębieniu, a także łagodzi kaszel palacza. Możemy też zmieszać sproszkowane liście z miodem lipowym dla wzmocnienia organizmu. Babka działa również ściągająco na błonę śluzową naszego żołądka. Pijemy ją przy nieżytach i katarach układu trawienia.
Ratunek dla skóry i kojące okłady
Zmiażdżone liście babki świetnie sprawdzają się jako okłady na ukąszenia owadów. Szybko zmniejszają one ból, obrzęk oraz pojawiający się stan zapalny. Z liści i słoniny możemy przyrządzić maść na oparzenia czy egzemę. Przyspieszamy w ten sposób gojenie ran i regenerację naszego naskórka. Odwar z babki stosujemy również do płukania bolącego gardła. Przy zapaleniu spojówek warto zrobić kojące okłady na oczy. Roślina ta wspiera także odporność w walce z wirusami, a wyciągi z liści chronią nas przed chorobami nowotworowymi.
Babka w naszej kuchni i codziennej pielęgnacji
Młode liście babki lancetowatej są smacznym dodatkiem do sałatek i koktajli. Możemy je smażyć na słono, słodko lub przyrządzać jak szpinak. Nasiona babki można dodać do zup i owsianek, bo przypominają siemię lniane. Roślina ta pomaga również dbać o urodę. Z jej naparu warto robić toniki do cery trądzikowej oraz ujędrniające maseczki. Odwar z liści skutecznie eliminuje łupież, gdy płuczemy nim włosy. Musimy jednak pamiętać, że babka może osłabić działanie niektórych leków. Dotyczy to zwłaszcza preparatów neurologicznych oraz psychiatrycznych. Korzystajmy zatem z jej mocy rozważnie i w zgodzie z naturą.



