Domowy krem z goździków i masła shea. Przygotuj raz i zapomnij o specyfikach z drogerii

Skóra dojrzała potrzebuje szczególnej troski. Z wiekiem traci elastyczność, staje się sucha i bardziej podatna na podrażnienia. Zamiast inwestować w drogie kremy z drogerii, warto sięgnąć po naturalne składniki. Masło shea i goździki to połączenie, które działa cuda. Pierwsze głęboko nawilża i regeneruje, drugie pobudza krążenie i spowalnia procesy starzenia. Przygotowanie takiego kremu w domu zajmuje kilka minut. Efekty mogą zaskoczyć nawet największych sceptyków.

Wystarczy kilka składników, by stworzyć produkt, który nie tylko zmniejszy widoczność zmarszczek, ale też poprawi koloryt cery. Nie musisz być ekspertem w kosmetyce naturalnej. Wszystko, czego potrzebujesz, znajdziesz w kuchni lub lokalnym sklepie zielarskim. Przekonajmy się, jak to zrobić i dlaczego warto.

Dlaczego masło shea i goździki działają na zmarszczki

Masło shea od wieków jest wykorzystywane w pielęgnacji skóry. Zawiera witaminy A i E, które przyspieszają odnowę komórek. Działa jak naturalny filtr przeciwsłoneczny, chroniąc przed fotostarzeniem. Goździki z kolei są bogate w przeciwutleniacze, które neutralizują wolne rodniki. Te małe, aromatyczne pąki mają też właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne. Razem tworzą idealny duet dla cery dojrzałej.

Właściwości nawilżające masła shea są znane od pokoleń. Sprawia, że skóra staje się miękka i elastyczna. Goździki pobudzają mikrokrążenie, dzięki czemu skóra jest lepiej odżywiona. Regularne stosowanie takiego kremu może spłycić drobne zmarszczki. Dodatkowo składniki te łagodzą podrażnienia i wygładzają nierówności.

Nie bez znaczenia jest też zapach. Delikatna woń goździków działa relaksująco. To nie tylko krem, ale też chwila przyjemności podczas wieczornej pielęgnacji. Warto pamiętać, że naturalne składniki rzadko powodują alergie. Są bezpieczniejsze od wielu produktów dostępnych na półkach sklepowych.

Co będzie nam potrzebne do przygotowania kremu

Przepis na ten krem jest prosty. Potrzebujemy tylko kilku składników, które łatwo zdobyć. Podstawą jest oczywiście masło shea. Można je kupić w sklepach z kosmetykami naturalnymi lub przez internet. Ważne, by było nierafinowane i w dobrym stanie. Drugim kluczowym składnikiem są goździki. Najlepiej użyć całych pąków, które sami zmieliśmy.

Oprócz tego warto dodać olej kokosowy lub migdałowy. Ułatwiają one rozprowadzanie kremu i wzmacniają jego działanie. Jeśli mamy suchą skórę, możemy dodać łyżkę miodu. Działa on jak naturalny humektant, wiążąc wodę w naskórku. Dla lepszej konsystencji można użyć wosku pszczeliego. Sprawi, że krem będzie bardziej stabilny i łatwiejszy w aplikacji.

Nie zapominajmy o naczyniu do podgrzewania. Najlepiej sprawdzi się szklana miseczka postawiona w garnku z gorącą wodą. Unikajmy bezpośredniego gotowania, by nie stracić cennych właściwości składników. Przygotujmy też czysty słoiczek, w którym będziemy przechowywać gotowy produkt.

Krok po kroku: jak przygotować krem w domu

Zaczynamy od roztopienia masła shea. Wkładamy je do miseczki i stawiamy na garnku z podgrzewaną wodą. Ważne, by nie dopuścić do zagotowania. Masło powinno stopniowo zmienić konsystencję na płynną. W tym czasie mielimy goździki na drobny proszek. Można użyć moździerza lub młynka do kawy.

Kiedy masło shea jest już płynne, dodajemy zmielone goździki. Mieszamy dokładnie, by składniki się połączyły. Następnie dodajemy olej kokosowy lub migdałowy. Jeśli decydujemy się na miód, teraz jest najlepszy moment, by go dodać. Całą mieszaninę podgrzewamy jeszcze przez kilka minut.

Po zdjęciu z ognia odstawiamy krem do ostygnięcia. Gdy zacznie gęstnieć, można dodać kilka kropel ulubionego olejku eterycznego. Lawenda lub rozmaryn sprawdzą się idealnie. Na koniec przelewamy krem do przygotowanego słoiczka. Gotowy produkt powinien być gładki i kremowy.

Jak stosować krem, by efekty były widoczne

Najlepsze rezultaty osiągniemy, stosując krem regularnie. Najlepiej nakładać go wieczorem na oczyszczoną twarz. Skóra w nocy się regeneruje, więc składniki aktywne lepiej się wchłaniają. Wystarczy niewielka ilość, by pokryć całą twarz i szyję.

Można go używać także rano, ale pamiętajmy, by nie nakładać zbyt dużo. Masło shea jest dość tłuste, więc nadmiar może obciążać cerę. Delikatnie wmasowujemy krem kolistymi ruchami. Unikajmy okolicy oczu, chyba że mamy pewność, że nie podrażni delikatnej skóry.

Efekty nie będą widoczne od razu. Naturalne kosmetyki działają wolniej, ale za to głębiej. Po kilku tygodniach regularnego stosowania skóra powinna stać się bardziej napięta. Zmarszczki będą mniej widoczne, a koloryt wyrównany.

Przechowywanie i trwałość domowego kremu

Domowe kosmetyki nie zawierają konserwantów, więc ich trwałość jest krótsza. Krem z masła shea i goździków powinien być użyty w ciągu dwóch miesięcy. Przechowujmy go w chłodnym, ciemnym miejscu. Najlepiej w lodówce, jeśli temperatura w domu jest wysoka.

Zawsze używajmy czystej łyżeczki lub szpatułki do nabierania kremu. Zapobiegnie to rozwojowi bakterii. Jeśli zauważymy zmianę zapachu lub konsystencji, lepiej przygotować nową porcję. Naturalne składniki mogą się psuć, dlatego warto robić mniejsze partie.

Słoiczek powinien być szczelnie zamknięty. Wilgoć i światło przyspieszają utlenianie się składników. Dzięki temu krem zachowa swoje właściwości przez dłuższy czas.

Dla krem z masłą shea i goździków będzie idealny

Ten krem sprawdzi się szczególnie u osób z cerą suchą i dojrzałą. Masło shea głęboko nawilża, a goździki pobudzają krążenie. Może być też dobrym rozwiązaniem dla skóry wrażliwej. Naturalne składniki rzadko powodują podrażnienia.

Osoby z cerą tłustą powinny używać go ostrożnie. Można spróbować zmniejszyć ilość oleju kokosowego. Zamiast niego dodać lekki olej jojoba. Warto też najpierw przetestować krem na małym fragmencie skóry.

Nie jest to produkt dla alergików na którekolwiek ze składników. Przed pierwszym użyciem warto wykonać test na przedramieniu. Jeśli po dobie nie pojawi się reakcja, można śmiało stosować krem na twarz.

Modyfikacje przepisu

Jeśli nie mamy goździków, można je zastąpić cynamonem. Ma podobne właściwości pobudzające krążenie. Zamiast masła shea można użyć masła kakaowego. Jest równie odżywcze, ale ma lżejszą konsystencję.

Dla skóry bardzo suchej można dodać awokado lub olej z pestek winogron. Wzmocnią one działanie nawilżające. Osoby z cerą naczyniową powinny unikać goździków. Mogą one powodować zaczerwienienia. W takim przypadku lepiej postawić na rumianek lub nagietek.

Możliwości modyfikacji są wiele. Warto eksperymentować, by dopasować krem do własnych potrzeb. Pamiętajmy jednak, by nie dodawać zbyt wielu składników naraz. Im prostszy przepis, tym łatwiej kontrolować działanie kremu.

Podziel się swoją opinią