Na czym polega dieta planetarna? Inwestycja w zdrowie i ochronę planety

Nasze codzienne wybory przy stole mają ogromne znaczenie dla przyszłości całego świata. Coraz częściej szukamy sposobów na zdrowsze i bardziej ekologiczne życie. Dieta planetarna to odpowiedź naukowców na te współczesne wyzwania. Łączy ona troskę o nasze ciało z dbałością o kondycję środowiska naturalnego. W tym artykule przyjrzymy się jej założeniom i sprawdzimy, jak łatwo wprowadzić je do naszej kuchni.

Czym właściwie jest dieta planetarna

Dieta planetarna to model żywienia opracowany przez zespół ekspertów z EAT-Lancet Commission. Jej głównym zadaniem jest poprawa zdrowia ludzi na całym świecie. Jednocześnie ma ona na celu ochronę naszej planety przed degradacją. System produkcji żywności jest obecnie jednym z największych obciążeń dla środowiska. Naukowcy zauważyli, że musimy pilnie zmienić nasze nawyki konsumpcyjne. Poprzez zrównoważoną produkcję możemy realnie wpłynąć na stan Ziemi.

Nasze wybory żywieniowe decydują o tym, jak eksploatujemy zasoby naturalne. Obecnie stosowane przez nas diety powodują ogromną emisję gazów cieplarnianych. Szacuje się, że odpowiadają one za 1/3 światowej emisji tych gazów. Rolnictwo przemysłowe pochłania aż 70%t zasobów wody pitnej. Zmieniamy lasy w tereny hodowlane i uprawne. To prowadzi do drastycznego zmniejszenia bioróżnorodności roślin i zwierząt. Dieta planetarna została stworzona po to, aby zatrzymać te negatywne procesy.

Fundamenty zdrowego talerza dla nas i dla przyrody

Głównym założeniem tego modelu jest oparcie jadłospisu na produktach pochodzenia roślinnego. Na naszych talerzach powinny dominować kolorowe warzywa oraz świeże owoce. Ważnym elementem są także pełnoziarniste produkty zbożowe, takie jak kasze czy pieczywo razowe. Nie możemy zapominać o nasionach roślin strączkowych, które są świetnym źródłem białka. Orzechy, nasiona oraz pestki powinny stać się naszą codzienną przekąską. Te składniki stanowią bazę, która wspiera nasze zdrowie i planetę.

Produkty odzwierzęce w diecie planetarnej traktowane są jako rzadki dodatek. Ryby, owoce morza oraz drób możemy spożywać w umiarkowanych ilościach. Jaja i nabiał powinny pojawiać się na naszych stołach rzadziej niż obecnie. Czerwone mięso, takie jak wołowina czy wieprzowina, jemy tylko „od święta”. Według ekspertów Europejczycy powinni ograniczyć spożycie czerwonego mięsa o 7%. Jednocześnie musimy jeść aż 15 razy więcej orzechów i nasion niż dotychczas.

Ważne jest także unikanie produktów wysokoprzetworzonych. Powinniśmy ograniczyć spożycie cukru dodanego oraz słonych przekąsek. Dieta planetarna zachęca nas do wybierania żywności o jak najniższym stopniu przetworzenia. Dzięki temu dostarczamy organizmowi więcej cennych składników odżywczych. Nasze posiłki stają się wtedy bardziej naturalne i wartościowe. Takie podejście promuje również picie czystej wody zamiast słodzonych napojów.

Zdrowie osobiste jako bezcenny bonus zmian

Zmiana nawyków żywieniowych przynosi nam wymierne korzyści zdrowotne. Naukowcy przewidują, że dieta planetarna może uratować miliony ludzi przed przedwczesną śmiercią. Odpowiednie odżywianie zmniejsza ryzyko wystąpienia groźnych chorób cywilizacyjnych. Mowa tutaj przede wszystkim o cukrzycy typu 2 oraz chorobach układu krążenia. Roślinny model żywienia pomaga nam również walczyć z narastającym problemem otyłości. Dieta bogata w błonnik i witaminy realnie wydłuża życie w zdrowiu.

Wprowadzenie zasad diety planetarnej pozwala obniżyć gęstość energetyczną naszych dań. Dostarczamy sobie więcej antyoksydantów oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych. Ograniczamy natomiast szkodliwe tłuszcze nasycone oraz sód. Zdrowsze społeczeństwo to także mniejsze wydatki na publiczną służbę zdrowia. Zapobieganie chorobom jest zawsze lepsze i tańsze niż ich późniejsze leczenie. Dbając o siebie, w naturalny sposób dbamy o całą ludzką populację.

Walka z marnowaniem jedzenia to nasz wspólny obowiązek

Dieta dla planety to nie tylko skład posiłków, ale też sposób zarządzania jedzeniem. Obecnie na całym świecie marnuje się aż 1/3 produkowanej żywności. W samej Polsce wyrzucamy blisko pięć milionów ton produktów rocznie. Za większość tego marnotrawstwa odpowiadamy my, czyli indywidualni konsumenci. Wyrzucanie jedzenia to marnowanie wody i energii potrzebnej do jego wytworzenia. Powoduje to także niepotrzebną emisję dwutlenku węgla do atmosfery.

Możemy temu zapobiec poprzez lepsze planowanie naszych zakupów. Zawsze warto przygotować listę potrzebnych produktów przed wyjściem do sklepu. Powinniśmy kupować tylko tyle, ile faktycznie jesteśmy w stanie zjeść. Warto też polubić mniej kształtne warzywa i owoce, które często są wyrzucane. Odpowiednie przechowywanie żywności w domu znacznie przedłuża jej trwałość. Resztki z posiłków możemy wykorzystać do przygotowania zupełnie nowego dania.

Kreatywność w kuchni pozwala nam na pełne wykorzystanie posiadanych zasobów. Zanim pójdziemy na kolejne zakupy, sprawdźmy dokładnie zawartość naszych szafek. Produkty z krótką datą ważności powinny być zjadane w pierwszej kolejności. Jeśli mamy nadmiar świeżych produktów, możemy je zamrozić lub poddać kiszeniu. Takie działanie chroni środowisko przed dodatkowym zanieczyszczeniem plastikiem z opakowań. Każdy uratowany produkt to mały krok w stronę lepszej przyszłości.

Lokalność i sezonowość jako klucz do sukcesu

Wybieranie lokalnych produktów to kolejny filar diety przyjaznej planecie. Kupując żywność od rodzimych producentów, wspieramy naszą krajową gospodarkę. Takie produkty nie muszą pokonywać tysięcy kilometrów, aby trafić do naszych rąk. Dzięki temu znacznie ograniczamy ślad węglowy związany z transportem. Lokalne warzywa i owoce są zazwyczaj świeższe i smaczniejsze. Często zawierają one również więcej witamin niż towary importowane.

Jedzenie zgodnie z kalendarzem sezonowości przynosi wiele korzyści. Produkty dojrzewające w swoim naturalnym czasie są najtańsze i najlepszej jakości. W sezonie letnim możemy cieszyć się świeżym bobem, szparagami czy truskawkami. Zimą warto sięgać po warzywa korzeniowe, jabłka oraz domowe przetwory. Zamiast egzotycznych owoców wybierajmy polskie superfoods, jak siemię lniane czy orzechy włoskie. Produkty te mogą godnie zastąpić nasiona chia czy drogie orzechy piniowe.

Wspieranie lokalnych dostawców pozwala nam lepiej poznać pochodzenie naszej żywności. Warto odwiedzać targowiska i małe, rodzinne sklepy. Tam często znajdziemy produkty sprzedawane na wagę bez zbędnego plastiku. Do takich zakupów najlepiej zabierać własne torby wielorazowe. Możemy też używać własnych pudełek na wynos w restauracjach. Takie proste nawyki sprawiają, że nasz styl życia staje się bardziej zrównoważony.

Jak wprowadzić zmiany w codziennym życiu

Przejście na dietę planetarną nie musi odbywać się gwałtownie. Możemy zacząć od małych kroków, wprowadzając jeden bezmięsny dzień w tygodniu. Warto eksperymentować z nowymi przepisami opartymi na roślinach strączkowych. Pasta z fasoli czy leczo z cieciorką mogą być bardzo sycące. Nasze ulubione dania często dają się łatwo zmodyfikować na wersje bardziej roślinne. Posiłki powinniśmy spożywać w miłej atmosferze, unikając przejadania się.Każdy z nas ma indywidualne zapotrzebowanie na energię i składniki odżywcze. Powinniśmy dostosować zasady diety do swojego wieku oraz poziomu aktywności. Produkty z różnych grup można między sobą wymieniać dla większej różnorodności. Najważniejsze jest zachowanie odpowiednich proporcji na talerzu w ciągu dnia. Dieta planetarna to nie chwilowy trend, ale konieczna zmiana stylu życia. Dbając o to, co jemy, realnie poprawiamy jakość życia nas wszystkich.

Podziel się swoją opinią