Zastanawiamy się często, jak skutecznie oczyścić organizm i poprawić samopoczucie. Post Daniela to metoda łącząca tradycję z nowoczesnym podejściem do zdrowia.
Korzenie i idea postu Daniela
Post Daniela wywodzi się z opowieści biblijnej o młodym Danielu. Odmawiał on jedzenia królewskich potraw i picia wina na dworze. Przez dziesięć dni spożywał jedynie jarzyny oraz pił czystą wodę. Po tym czasie wyglądał zdrowiej niż jego rówieśnicy. Współcześnie traktujemy tę metodę jako formę kontrolowanej półgłodówki. Naszym celem jest pobudzenie organizmu do tak zwanego trawienia wewnętrznego. Proces ten nazywany jest również autofagią lub odżywianiem endogennym. Polega on na usuwaniu uszkodzonych komórek i złogów toksyn. Nasze ciało zaczyna spalać to, co jest mu zbędne lub chore.
Najważniejsze zasady jadłospisu
Podstawą naszej diety stają się wyłącznie wybrane warzywa i owoce. Spożywamy je na surowo, duszone lub gotowane w formie zup. Wybieramy warzywa korzeniowe, takie jak marchew, seler, pietruszka czy buraki. Chętnie sięgamy po kalafior, brokuły oraz różne rodzaje kapusty. Nasze menu wzbogacają sałaty, szpinak, ogórki, papryka oraz cukinia. Jeśli chodzi o owoce, wybieramy głównie jabłka, grejpfruty oraz cytryny. Możemy pić wodę, niesłodzone herbatki owocowe oraz ziołowe napary. Całkowicie wykluczamy mięso, ryby, nabiał oraz produkty zbożowe. Nie jemy także ziemniaków, nasion strączkowych i żadnych tłuszczów. Rezygnujemy z kawy, czarnej herbaty, alkoholu oraz słodyczy. Nasze posiłki powinny być małe i spożywane regularnie co kilka godzin. Pijemy co najmniej półtora litra płynów każdego dnia.
Czas trwania i przebieg postu Daniela
Długość postu zależy od naszych indywidualnych potrzeb oraz możliwości organizmu. Najkrótsze warianty trwają zazwyczaj siedem lub czternaście dni. Oryginalny post opisany w tradycji trwa jednak czterdzieści dni. Podczas kuracji dostarczamy organizmowi bardzo mało kalorii. Często jest to jedynie od sześciuset do ośmiuset kilokalorii na dobę. Tak duży deficyt sprawia, że ciało zaczyna szukać energii wewnątrz siebie. Warto przygotować się do postu poprzez wcześniejsze odstawienie kawy czy cukru. Pomaga to łagodniej przejść przez pierwszy etap zmian.
Efekty i korzyści zdrowotne z postu
Stosowanie postu przynosi szybkie rezultaty w postaci utraty nadmiernych kilogramów. Możemy schudnąć nawet kilka kilogramów w ciągu zaledwie dwóch tygodni. Jednak redukcja wagi to tylko jeden z wielu pozytywnych skutków. Regularne oczyszczanie zmniejsza stany zapalne oraz poprawia pracę jelit. Zauważamy często poprawę wyglądu skóry oraz wzrost energii życiowej. Niektórzy obserwują ustępowanie bólów głowy czy poprawę jakości snu. Istnieją relacje o cofaniu się zmian chorobowych w tarczycy czy poprawie wzroku. Mechanizmy samouzdrawiania pomagają nam w walce z chorobami cywilizacyjnymi. Czujemy się lżejsi i sprawniejsi fizycznie.
Zobacz także: Dieta dr Dąbrowskiej: główne etapy i fazy wychodzenia z postu
Kryzysy ozdrowieńcze i skutki uboczne postu Daniela
Musimy przygotować się na to, że początki bywają trudne. Często pojawiają się tak zwane kryzysy ozdrowieńcze. Możemy odczuwać bóle głowy, osłabienie, senność lub ogólne rozbicie. Takie objawy wynikają z uwalniania się toksyn do krwiobiegu. Zazwyczaj mijają one po kilku pierwszych dniach postu. Długotrwałe ograniczanie kalorii może jednak prowadzić do niedoborów składników odżywczych. Istnieje także ryzyko utraty masy mięśniowej oraz wystąpienia efektu jojo. Dlatego po zakończeniu postu powinniśmy stopniowo wracać do zdrowego jedzenia.
Kto nie powinien pościć
Post Daniela jest bardzo restrykcyjny, więc nie każdy może go bezpiecznie stosować. Przeciwwskazaniem jest niedowaga, zaburzenia odżywiania oraz okres wzrostu u dzieci. Kobiety w ciąży i matki karmiące muszą zrezygnować z tej formy oczyszczania. Osoby starsze oraz bardzo aktywne fizycznie również powinny zachować ostrożność. Chorzy na cukrzycę czy nadciśnienie wymagają stałej opieki lekarskiej. Przed rozpoczęciem kuracji zawsze warto wykonać badania i skonsultować się ze specjalistą. Zdrowie jest dla nas najważniejsze, więc dbajmy o nie mądrze.



