Destylacja czy tłoczenie? Jak powstają olejki eteryczne

Olejki eteryczne zdobywają coraz większą popularność, ale nie wszyscy zdają sobie sprawę, jak bardzo metoda ich pozyskiwania wpływa na jakość. Nie każdy olejek można uzyskać w ten sam sposób. Niektóre rośliny oddają swoje cenne składniki tylko pod wpływem pary wodnej. Inne wymagają delikatnego tłoczenia, aby nie stracić swoich właściwości. Wybór techniki ma ogromne znaczenie dla zapachu, składu i działania końcowego produktu. Spróbujmy przyjrzeć się dwóm najpopularniejszym metodom: destylacji parowej i tłoczeniu na zimno.

Destylacja parowa – tradycja i precyzja

Destylacja parowa to jedna z najstarszych i najczęściej stosowanych metod pozyskiwania olejków. Polega na przepuszczaniu gorącej pary wodnej przez roślinny surowiec. Para uwalnia lotne związki, które następnie skraplają się w specjalnym zbiorniku. W ten sposób otrzymujemy czysty olejek eteryczny, a także hydrolat, czyli wodę kwiatową.

Ta metoda jest szczególnie skuteczna w przypadku roślin o delikatnych strukturach, takich jak lawenda, rumianek czy eukaliptus. Dzięki destylacji można wydobyć nawet najdrobniejsze cząsteczki zapachowe. Temperatura procesu jest kontrolowana, co pozwala zachować większość właściwości rośliny. Jednak nie wszystkie składniki przetrwają obróbkę termiczną. Niektóre związki mogą ulec rozkładowi, co wpływa na ostateczny skład olejku.

Warto wiedzieć, że jakość destylatu zależy od wielu czynników. Czas trwania procesu, ciśnienie i temperatura muszą być idealnie dobrane. Zbyt długa destylacja może prowadzić do powstania olejku o gorzkim zapachu. Z kolei zbyt krótka nie pozwoli wydobyć wszystkich cennych składników. Dlatego doświadczenie producenta ma tu kluczowe znaczenie.

Tłoczenie na zimno – delikatność i naturalność

Tłoczenie na zimno to metoda stosowana głównie do pozyskiwania olejków z owoców cytrusowych. Polega na mechanicznym wyciskaniu skórek pod wysokim ciśnieniem, bez użycia ciepła. Dzięki temu olejek zachowuje pełnię swoich właściwości. Jest to szczególnie ważne w przypadku cytryn, pomarańczy czy grejpfrutów, których olejki są bardzo wrażliwe na temperaturę.

Ta technika pozwala uzyskać produkt o intensywnym, świeżym aromacie. Olejek tłoczony na zimno zawiera więcej naturalnych antyoksydantów i witamin. Jednak metoda ta ma swoje ograniczenia. Może być stosowana tylko do roślin o dużej zawartości olejku w skórce. Nie nadaje się na przykład do kwiatów czy liści, które wymagają destylacji.

Tłoczenie na zimno jest procesem bardziej pracochłonnym i mniej wydajnym. Dlatego olejki pozyskiwane tą metodą często są droższe. Ale ich jakość i naturalność rekompensują wyższą cenę. Warto zwrócić uwagę, że olejki cytrusowe uzyskane w ten sposób są bardziej lotne. Szybciej się ulatniają, dlatego powinny być przechowywane w chłodnym miejscu.

Która metoda jest lepsza dla jakości olejku

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Wszystko zależy od rodzaju rośliny i pożądanego efektu. Destylacja parowa sprawdza się w przypadku większości ziół i kwiatów. Pozwala uzyskać olejki o głębokim, złożonym zapachu i długim czasie trwałości. Z kolei tłoczenie na zimno jest idealne dla owoców cytrusowych, które traciłyby swoje właściwości pod wpływem ciepła.

Warto pamiętać, że niektóre olejki można pozyskać tylko jedną z tych metod. Na przykład olejek różany prawie zawsze jest destylowany, podczas gdy olejek z bergamotki – tłoczony. Wybór techniki zależy więc przede wszystkim od surowca. Dobry producent wie, jaką metodę zastosować, aby uzyskać najlepszy efekt.

Jak rozpoznać, jaką metodą pozyskano olejek

Informacja o sposobie pozyskania powinna znaleźć się na etykiecie. Jeśli nie ma jej tam, warto zapytać sprzedawcę. Olejek destylowany zwykle ma bardziej stonowany, ziołowy aromat. Natomiast olejek tłoczony na zimno pachnie świeżo i owocowo. Różnice te są szczególnie zauważalne w przypadku cytrusów.

Można też zwrócić uwagę na kolor. Olejek tłoczony na zimno często jest jaśniejszy i bardziej przejrzysty. Destylowany może mieć nieco ciemniejszy odcień, zwłaszcza jeśli proces był dłuższy. Jednak kolor nie zawsze jest wyznacznikiem jakości. Ważniejszy jest zapach i skład chemiczny, który można sprawdzić w certyfikacie analizy.

Wpływ metody pozyskiwania na właściwości olejku

Destylacja parowa może nieco zmienić profil chemiczny olejku. Niektóre związki ulegają przekształceniu pod wpływem ciepła. Dlatego olejki destylowane czasem mają nieco inne działanie niż te tłoczone. Na przykład olejek z drzewa herbacianego pozyskiwany obiema metodami będzie miał podobne właściwości antybakteryjne. Ale jego zapach i intensywność mogą się różnić.

Olejki tłoczone na zimno często są bogatsze w naturalne składniki odżywcze. Dlatego chętniej są stosowane w kosmetyce i aromaterapii. Jednak olejki destylowane są bardziej uniwersalne. Mogą być używane do inhalacji, dyfuzji czy jako składnik mieszanek zapachowych. Wybór zależy więc od naszych potrzeb i preferencji.

Którą metodę wybrać, kupując olejki eteryczne

Jeśli zależy nam na naturalności i pełni składników, warto sięgnąć po olejki tłoczone na zimno. Są one bliższe oryginalnemu surowcowi roślinnemu. Jednak ich trwałość jest krótsza, więc należy je zużyć szybciej. Z kolei olejki destylowane są bardziej stabilne i dłużej zachowują swoje właściwości.Przy wyborze warto kierować się nie tylko metodą pozyskiwania, ale także jakością surowca. Nawet najlepsza technika nie zastąpi dobrych roślin uprawianych w czystym środowisku. Dlatego zawsze sprawdzajmy pochodzenie olejku i opinie o producencie. Tylko wtedy mamy pewność, że otrzymujemy produkt najwyższej jakości.

Podziel się swoją opinią